o2.pl - Portal internetowy

E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3

Strona użytkownika » Kulka Rtęci

Księga gości | Dodaj do faworytów | Powiadom znajomego
Ostatnie logowanie: 2017-02-20 07:20:18

  Kilka słów o mnie
Dla mojego bycia tu powinna chyba powstać odrębna, jeszcze inna kategoria. Bo nie szukam już ani miłości ani samego seksu, ani nie romansu. Nawet nie jestem pewna czy można to nazwać poszukiwaniem co robię, raczej chyba jest to czekanie. Zbyt mało w tym desperacji bo doskonale sobie radzę sama. I potrafię być sama. Ale przydałby się ktoś. Ktoś bardzo konkretny. Intrygująca, silna, oryginalna zarazem trudna do rozgryzienia o s o b o w o ś ć. I nie interesuje mnie jak opakowana i iluletnia. Może to być równie dobrze gówniarz jak dojrzały mężczyzna.

Jestem znudzona oklepanymi relacjami. Nudnymi pytaniami. Szarymi osobowościami. Jestem znudzona standardowym dialogiem, standardowym seksem, romansem. Potrzebuję innego typu doznań i doświadczeń by się rozwijać. By czerpać. Inaczej czuję jak stoję w miejscu. Jak gasnę. Obumieram.

Przede wszystkim nie wierzę już w monogamię a miłość straciła wartość. I bynajmniej, nie chodzi o jakiś uraz, strach czy głęboki ból. W pewnym momencie obrzydliwa strona świata sprawiła, że coraz bardziej wypaczona z moralności i uświadamiana jakimi prawami rządzi się świat nie zaczęłam się bać miłości tylko zaczęłam czuć do niej wstręt. Przy tym monogamiczne związki, głębokie uzależniające relacje stały się dla mnie nie tylko pozbawione sensu a narzędziem do podcinania skrzydeł, odbierania wolności i czymś, co w przypadku porażki potrafi niszczyć zaprogramowane piękno w człowieku. Potrafi wręcz zniszczyć i zabić człowieka.

Po co się na to narażać skoro nie trzeba?

***
Stworzyłam ten profil rok temu gdy przyjechałam do Poznania. Jeszcze przed chwilą widniała tu ściana tekstu o tym jak potrzebuję kogoś podobnego do mnie, jak stawiam na to podobieństwo ponad wszystko. Czyli kogoś wygadanego, otwartego, inteligentnego. Jednak rok w tym mieście sprawił, że jestem już sto lat świetlnych dalej od osoby, która pisała te brednie.

Zmieniam się nieustannie, tym bardziej trudno mi nadążać nad moimi potrzebami. Nie mam pewności czy to, co jest tu dziś będzie miało ważność dnia jutrzejszego. Nie mam pewności czy moje przekonania są na tyle silne by nikt nie był w stanie ich zmienić. Mnie. Mojego nastawienia. Można to potraktować jako wyzwanie. Mimo, że samo w sobie jest już wystarczającym wyzwaniem.

Przypuszczam, że zignoruję większość wiadomości, które zaraz odbiorę. I będę czekać na pewne perełki. Perełka będzie doskonale wiedziała co napisać i jak to rozegrać. Nie będzie mi słodzić, składać propozycji sponsoringowych, nie będzie uczuciową, romantyczną cipką a raczej inteligentnym, zimnym skurwielem mającym dość tak jak ja nudnego schematu: dążenia do jak najszybszego związania się z jedną osobą, spłodzenia dzieci i spłacania do końca życia kredytu mieszkaniowego. Nie chcę tak.
Chce mi się żyć zupełnie inaczej, ale to już zupełnie osobna historia.

Dla jasności. Nie szukam związku, miłości. Nie marzę o dzieciach, rodzinie, stabilizacji. Nie szukam samego seksu, samego sponsoringu, jednorazowości. To czego szukam ciężko ubrać w konkretniejsze słowa niż: czegoś niebanalnego. Z pewnością niezobowiązującego. Szalonego. Ekscentrycznego. Natchnienia. Może jakiejś ciekawej mieszanki wszystkiego, co wymieniłam powyżej. A może nawet zwykłego wypadu na piwo i przyjaciela.

Zacznijmy od tego. Zamiast pisać elaboraty dotyczące wyśnionego jedynie w teorii ideału: po prostu wyjścia. Poznania się. I pozwolenia działać tajemniczej, zaprogramowanej w naszym organizmie sile, która większość zrobi za nas. Bo życie nie raz poddało ową teorię w wątpliwość sprawiając, że czułam niezwykle silny pociąg fizyczny do kogoś, kto w praktyce okazał się być przeciwieństwem wypisanego tu teoretycznego faceta marzeń. Wszystko za sprawą feromonów, popędu, endorfin i tym podobnych. Moja teoria okazała się bredniami, które szybko stąd zniknęły.
Więc nie będę rozwodzić się na temat tego, jakiego przyjaciela szukam, jakiego kochanka a z jakim facetem wydaje mi się, że byłabym gotowa spędzić resztę życia ( powątpiewam, że takowy istnieje) .. bo powstałaby nudna książka. Więzi i relacje określają się same w praktyce i nie potrzebna im jest do tego żadna głębsza analiza czy rozpisywanie czynników je kształtujących.

Więc jeszcze raz.
Niewątpliwie szukam inteligencji, elokwencji, wyzwania = oryginalności. Wyskoczenia gdzieś nawet i niewinnie tak i ewentualnie późniejszego dopiero określenia typu relacji lub nawet trwania w takim nie do końca wiadomo czym o ile będzie to j a k i e ś.
Ale czego jestem pewna to to, że nie pociągają mnie wrażliwe, uczuciowe jednostki. Tak było kiedyś. Teraz szanuję ludzi niezwykle silnych, twardych, męskich. Nawet jeśli ma to być zimny skurwysyn- uzyska mój szacunek i podziw jeśli okaże się faktycznie silniejszy ode mnie a przede wszystkim zmierzy się.

Dość.
___________________________________ _________________________
JA:
Sz urnięta, otwarta, bezpośrednia, inteligentna, konkretna, skomplikowana.
Dalej: ekscentryczna, niezależna, wyszczekana, czasem wulgarna. Walczę o swoje. O sprawiedliwość. Granie fair w stosunku do mnie. Oko za oko i tak dalej.
Mam skłonności do analiz, do wnikliwych obserwacji. Mam dobrą pamięć, zapędy w stronę psychologii, mowy ciała. Wyczuwam kłamców, sztuczne maski i manipulacje. Nie lubię sztuczności w relacjach międzyludzkich. Nienawidzę hipokryzji i kłamstwa. Unikam ludzi zamkniętych w sobie czy nieśmiałych, z murem nie do przeskoczenia.

SZUKAM:
Kogoś na miejscu (wyjątek stanowi wybitne indywiduum, z którym sama korespondencja wnosiłaby wiele wartości do mojego życia). Wirtualność czy odległość odpada. Od zawsze miałam słabość do wariatów. Szalonych, ekscentrycznych ludzi, których nie można rozgryźć, którzy są nieobliczalni, nieograniczeni, na tyle odważni by nie dawać się zaszufladkować, by robić rzeczy nie zawsze społecznie poprawne i nie wystarczy mi życia by ich rozszyfrować. Cenię wyobraźnię, marzenia, szare komórki.
I szukam kogoś, kto wie, że ludzie mają duszę i to przez pryzmat jej piękna potrafi postrzegać człowieka jako całość.
A to piękno określa nie po urodzie, która jest utarta według cholera wie właściwie jakiego kanonu urody - a właśnie po połączeniu tego co wewnętrzne z tym co zewnętrzne.

Szukam kogoś, kto zaprezentuje mi coś nowego. Czymkolwiek by to było. Jakkolwiek dziwne by było. I wydaje mi się, że im bardziej byłoby zakazane, chore, zryte czy szalone tym lepiej. Więc śmiało. Pobawmy się w jakąś grę dla dorosłych. Zagrajmy w coś innego niż nudne życie. W coś nawet i bez absolutnie żadnych barier...

Co Ty na to?






< br>
________________________________ _________________
instrukcja obsługi:
grzecznie proszę o nie pisanie do mnie gdy:

- ma się awersje do ludzi z nadwagą
- ma się pusty profil i nic wartościowego do powiedzenia
- ukrywa się swoją twarz
- ma się dla mnie rady typu ,,nikt tego nie przeczyta -zmień`` - nie zmienię
- oczekuje się oklasków za przeczytanie t a k i e j ilości tekstu - nie zmuszam, obok są puste profile
..bo to wszystko już było. :)

- oraz jeśli wiadomość miałaby posiadać krótki termin ważności - niecodziennie włączam komputer i niecodziennie mam ochotę konwersować z obcymi ludźmi za co zwykle wbrew oczekiwaniom nie mam zamiaru przepraszać.


  Moje zdjęcia    Kliknij na zdjęcie, aby zobaczyć powiększenie!


  Ogólne dane
Miejsce zamieszkania: Poznań (wielkopolskie)
Wiek: 27 (rok urodzenia: 1989 )
Płeć: kobieta
Orientacja seksualna: heteroseksualna
Wzrost: 170 - 179 cm
Kolor oczu: niebieskie
Włosy: średnie, blondynka
Znak zodiaku: lew
Związki aktualnie: wolny/a i szukam miłości
Nauka: ukończyłem/am studia (wykształcenie wyższe)
Palenie: palę okazyjnie
Alkohol: piję w normalnych granicach
Stosunek do dzieci: nie mam i nie chcę mieć
  Kontakt ze mną


E-mail: malo.obca@gmail.com
Komunikator Tlen.pl: brak      Czym jest Tlen.pl?

* Moje zainteresowania
  • muzyka
  • książki (literatura)
  • sztuka
  • komputery
  • fantastyka
    * gry
  • * Moja muzyka
  • blues
  • drum'n'bass
  • metal
  • rock
  • soul
  • techno

  • Lubię...
    pływać - daleko i bez gruntu, biegać, grać
    Szczerość, otwartość, niebanalność i szaleństwo. Nieschemat. Nieobliczalność. Spontaniczność
    wszystko co się dzieje na niebie, chmury, burze, gwiazdy
    ciemne piwo pod gołym niebem na trawie/kocyku
    perfidnie łamać sztywne konwenanse i obserwować reakcje oburzonego społeczeństwa

    Nie lubię...
    grzecznościowych masek/zwrotów/ zachowań
    tykających zegarków
    kłamstwa, hipokryzji, nietolerancji
    siedzieć na ławce gdy można na trawie
    rozmawiać przez telefon

    Jak wyglądam
    Jeśli masz awersję do grubasów - idź stąd. Nie żartuję.
    177cm wzrostu, więc duża w górę i tak ogólnie ale dość proporcjonalnie i pracuję nad tym.

    Nie jestem typem kobiety, która odstawi się od góry do dołu i pójdzie do drogiej restauracji siedząc z kołkiem w tyłku, ą i ę będzie zajadać sałatkę za 500zł. Jestem typem baby, która ubierze dżinsy, trampki i nie będzie bała się pobrudzić ziemią turlając po trawie a z drugiej strony kimś kto bardzo o siebie dba. Nie mam problemów z higieną czy świeżym oddechem i tego wymagam od ludzi w moim otoczeniu.


    Ulubione tematy rozmów
    Niebanalne, oryginalne, głębokie, bezpośrednie.. tabu, osobiste.

    Duże i małe hobby
    Przede wszystkim sztuka: od beztroskich gryzmołów ołówkiem po grafiki i proste animacje komputerowe. Do tego gry.

    Szukam i wymagam od partnera
    Pomijając wręcz nadszczegółowo rozwiniętą tę kwestię powyżej: kogoś, kto ma większe jaja niż ja. Trzeba więc naprawdę mocnego charakteru by mnie w tym przebić na co czekam.




    Wolny czas spędzam na...
    Żyję nocą - to bardzo ważne. Biegam, pływam, gram, piszę, czytam, rysuję i śpię. Lubię spać. I śnić.

    Imprezy, koncerty i wyjścia do klubów
    Szukam przewodnika.

    O pracy
    Dotychczas: handel i finanse.
    Obecnie ochrona na wielkim obiekcie logistycznym.

    O szkole, studiach
    Ukończona socjologia, której niewiele mi zostało w głowie. W planach: być może zarządzanie.

    Sport to dla mnie...
    .. fabryka żywych, cudownych endorfin.

    Ulubione filmy
    Amelia, Edward Nożycoręki, Efekt Motyla, Charlie i fabryka Czekolady, Ink, Alicja w Krainie Czarów, Requiem dla Snu i wszystko co fantastyczne czy saj-faj

    Ulubione seriale:
    Hannibal, Chirurdzy, Teoria Wielkiego Podrywu, Trawka, Technicy Magicy, Salad Fingers, Mała Brytania

    Ulubione książki
    Złodziejka Książek - najbardziej magiczna książka jaką czytałam w życiu
    Długa Ziemia, Dzienniki Gwiazdowe - Lema, Cień Wiatru, Szklany Klosz, Chodź, obudzimy słońce, Mały Książę, Moje drzewko pomarańczowe, Samotność w sieci, Mikołjaki, Miziołki i Pottery

    Ulubione Gry
    American McGees Alice, Minecraft, World of Goo, Samorosty, Portal, Silent Hill, Plants vs Zombies, Painkiller i wszystko co psychodeliczne

    Ulubiona muzyka (konkretniej):
    Lekki rock, postrock, blues-rock, trip-hop, chillout, reggae, alternatywna, czasem coś ostrzejszego.

    Seks to dla mnie...
    Lubię pieprz. Ostry smak. Wręcz b r u t a l n i e działający na zmysły. Mieszankę kontrastów. Bólu i przyjemności. Czułości i brutalności.

    Profil narusza regulamin? Kliknij, żeby to zgłosić.
    © 1999-2017 o2 wszelkie prawa zastrzeżone.
    Korzystanie z serwisu oznacza aceptację Regulaminu.
    O firmie - Reklama w o2.pl i Tlen.pl - Kontakt Randki